Z biegiem czasu życie przestaje być proste, nie jest
tak łatwo jak mogło by się wydawać (oj nie). Ciągnie do hajsu, a jak nie ma
ciągnąć, skoro go nie ma, nie możemy przecież ciągle udawać, że jest
dobrze. Nie ma zapasu sił, chęci, zaczynamy się różnić przestajemy na tych
samych falach nadawać. Wydaje się nam, że wiemy co się święci, a to sprawia, że ręce zaczynają nam
opadać. Dla jednych życie na ziemi to piekło, dla drugich to wymarzony
eden, mimo, że do celu jeszcze daleko, szczęśliwy jestem, że jak na razie
dotąd doszedłem. Lata uciekają jak piasek przez palce, cieszę się, że mogę
powiedzieć: "kocham Cię", tacie i matce zaciśniętą mam pięść dla tych co w
ciągłej walce, dla tych, którzy odeszli w górze dwa palce, ooo nie łam
się, będzie dobrze, wiem, łatwo powiedzieć ale lepiej mieć nadzieje niż
siedzieć i nic nie mieć, chciałbyś nie wiedzieć, a najlepiej zniknąć mam klucz dla ciebie, chodź,
naprawimy wszystko... Chodź naprawimy wszystko...
Naprawimy
to... Naprawimy to... Naprawimy to... Tak, byśmy mogli znowu
budować Naprawimy to... Tak, byśmy mogli zacząć od nowa
Nieważne
jak jest źle, a to, że mamy w sobie nadzieję i myśli te. Przeżyjemy, bo
weźmiemy w ręce życie zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś,
naprawimy to.
Nieważne jak jest źle, a to, że mamy w sobie nadzieję i
myśli te. Przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie zaczniemy budować od
podstaw, a jak się zjebie coś, naprawimy to.
Nie ma mocy, która by nam tu
mogła nadzieję odebrać, to nie
znaczy wcale man, że nie możemy czasem przegrać, by potem wygrać, po upadku
wstać, żyć dalej, cieszyć się tym, co masz chłopaku, pieprzyć medale. Nie
zawsze wspaniale jest w życiu, a w naszym państwie szczególnie, to całe
zamieszanie to test, jak mamy tu przeżyć to przeżyjmy wspólnie. Razem tu
zdecydowanie więcej zdziałamy, gdzie radem bzdur zasypują nam głowę, bo każdy chcę
żyć jak król zapominając o społeczeństwie, idź pan w chuj, nie mówiąc cóż o
człowieczeństwie, żyjemy w kraju gdzie naprawić coś jest ciężko, ale damy
radę, pomału, koleżko uwierz w to, wpadłeś w sidła, bo ktoś narobił bydła, tak bywa, czas na to
byś to ty złapał za skrzydła.
Nieważne jak jest źle, a to, że
mamy w sobie nadzieję i myśli te. Przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie
zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś, naprawimy
to.
Nieważne jak jest źle, a to, że mamy w sobie nadzieję i myśli
te. Przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie zaczniemy budować od podstaw a
jak się coś zepsuje, naprawimy to (o tak). by móc znowu budować naprawimy
to... (tak) byś mogł zacząć od nowa naprawimy to... (tak) byśmy mogli
znowu budować naprawimy to... (tak) Byśmy mogli zacząć od nowa
(łoj)
**Emilia**
Mam wiarę, że wszystko mogę zmienić i sprawię,
że połączę to co nas dzieli. To czego chcemy łatwiej osiągnąć wspólnie,
ale musisz jeszcze raz zaufać, wiem, że to trudne.
Mamy to czego innym
brakuje (Miłość, spokój,
wzajemny szacunek) Nadmiarem emocji, by wszystko uprościć, bo moje serce
jest pełne miłości, kiedy stwierdzisz że nie warto próbować, że zbitych
fragmentów lustra nie umiesz dopasować, przyjdzie pora, powiem chodź tu,
spojrzę ci w oczy i zaczniemy od początku. I nie ważne jak jest źle
(źle) Ja nie odejdę stąd (nie odejdę stąd) wezmę cię za ręke i razem
naprawimy to.
**Grubson**
Nieważne jak jest źle, a to że mamy w
sobie nadzieję i myśli te. Przeżyjemy bo weźmiemy w ręce życie,
zaczniemy budować od podstaw, a jak się zjebie coś naprawimy
to.
Nieważne jak jest źle, a to że mamy w sobie nadzieję i myśli
te. Przeżyjemy bo weźmiemy w ręce życie zaczniemy budować od podstaw, a
jak się coś zepsuje.