strona główna
 
plyty
Abradab - Abradabing (produkcja O.S.T.R.)
2010-12-12 23:33

"Jestem raperem i robię Yo Yo, mam swój styl i zajebisty flow...", czyli najnowsza produkcja artysty, który jest na polskiej scenie HH od samego początku. Abradab daje pokaz swoich umiejętności na mikrofonie, natomiast twórcą bitów na całą płytę jest inny, wielce zasłużony polski raper - O.S.T.R. od jakiegoś czasu zajmujący się również produkcją.


Oczekiwania względem duetu rapersko-producenckiego Abradab - O.S.T.R. były ogromne. Abradabing miała być bombą, która rozsadzi cały polski Hip Hop. Tymczasem usłyszeliśmy tam starego dobrego Abradaba, który podczas swojej solowej kariery zaskoczył nas tylko raz, mianowicie swoim pierwszym krążkiem zatytułowanym Czerwony Album. Pozostałe dwie płyty przeszły bez większego echa i właśnie Abradabing, dzięki bitom Ostrego miał być tym projektem, który przywróci Abradaba w łaski fanów HH z całej Polski.

Płyta jest bardzo lekka w odsłuchu, ani słowa, ani bity nie walczą na siłę o uwagę słuchacza. Można jej użyć, jako przyjemnego muzycznego tła, dla innych zajęć wymagających skupienia. Abradab rapuje w charakterystyczny dla siebie, szyderczy sposób wytykając głupotę ludzi i świata, od czasu do czasu zachęcając nas do zastanowienia się nad własnym postępowaniem. Wszystkie kawałki na płycie są jednakowo dobre, ponieważ są serwowane w ten sam jednakowy sposób. Nienaganne flow poparte idealną techniką.

Ale tu pojawia się problem. Abradab jest na scenie tak długo, że ten flow i technikę wypracował już sobie przy pierwszym solowym projekcie i na każdej płycie brzmi tak samo. Nie można powiedzieć, że Abradabing jest nudna, ale słuchając ją, nawet pierwszy raz, ma się wrażenie, że to już gdzieś było. Te rymy, ten sposób artykułowania słów. Żadnej nowości, żadnych zmian, nawet Gutek jest na tej płycie, tak samo jak na każdej poprzedniej.

Produkcja Abradaba i Ostrego - Abradabing jest przyjemna dla ucha, miejscami zabawna, czasem zmuszająca do refleksji, ale przede wszystkim jest wtórna, nie ma oczekiwanej świeżości, jaką miały wnieść łódzkie bity. Może taka miała być, może Abradab chciał nagrać kolejną lekką płytę nie ryzykując, że popsuje jej klimat innowacjami. Zrobił to, co umiał najlepiej, czyli używając rymów zadrwił z rzeczywistości i wyraźnie słychać, że dobrze się przy tym bawił.

Nie będę oceniał, czy śląski raper powinien dalej iść w tym kierunku, czy może spróbować czegoś nowego. Ocenili go już odbiorcy polskiego HH. Abradabing najwyżej wspiął się na ósme miejsce na OLiS'ie, a to ma się nijak do produkcji Tedego, Peji, Eldo czy PIH'a. I tak jest to wysoka pozycja w rankingu sprzedaży, ale myślę, że raper zawdzięcza ją swojemu producentowi - Ostremu, którego fani na pewno wsparli kupując tą płytę. Gdyby nie to Abradab ze swoim czwartym solowym albumem znalazłby się sporo niżej w notowaniach.

Jeszcze garść informacji technicznych. Wiemy już, że producentem albumu Abradabing jest O.S.T.R., ale za skrecze odpowiedzialny jest DJ Feel-X. Ostry dorzuca jeszcze swoją zwrotkę w utworze Czuję się jak. Inni goście to Koniu, Abdul, Frenchman, Cadillac Dale, DJ Haem oraz wspomniany już Gutek.

Na chwilę obecną powstały dwa klipy promujące płytę: Mamy królów na banknotach oraz Spadam. Wiemy już, że będą następne.



na temat
Zobacz co mamy o: Abradab (56)Zobacz co mamy o: , DJ Feel-X (12)Zobacz co mamy o: , Eldo (74)Zobacz co mamy o: , O.S.T.R. (105)Zobacz co mamy o: , Tede (167)Zobacz co mamy o: , PIH (129)Zobacz co mamy o: , Gutek (17)
zobacz wszystkie tematy   

komentarze
1 ostatnio dodanych z 1 wszystkich:

DAbrlXxofBzmaddoggRecenzja pokrywa sie z moimi omcaucizdi w 90%, co do Dope Boys to kawalek jest na poziomie moze nie jakis wielce skomplikowany ale ma czad, My Life jest ok i wyjatkowo nie wkurwia mnie auto tune w wykonaniu Weezego. Prawda jest taka ze od momentu kiedy Fiffty napisal prawie wszystkie kawalki na The Documentary Game nie splodzil zadnego kawalka na miare Hate it or love it albo How we do albo Put you on the game , od momentu jak Dre przestal robic dla niego bity nie nagral zadnej rownej muzycznie plyty. Fiffty mial racje mowiac ze Game jest raperem bez flow, inwencji, slabym lirycznie, bez potencjalu, i tutaj sie zgadzam z Mr. Chrisem. Mimo ze nie jestem fanem Game\'a to The Documentary jest jedną z najlepszych komercyjnych plyt ostatniej dekady. Ale to nie Game bedzie rzadzil w tym roku na west coascie, tylko Ice Cube, Raw Footage czarnuchy to jest plyta !!! WEST WEST !!! YEY YEY !!!!!Komentarz 27 sierpnia 2008 @

DODAJ KOMENTARZ
 
twój nick:
twoja opinia:
inne płyty
więcejProjekt Parias
więcejSlums Attack - Reedukacja
więcejWaldemar Kasta - Prawda Naga
więcejSzad Akrobata - 21 gramów
więcejCycki i Krew - Uliczny Rock'n'Roll
więcejShellerini - PDG Gawrosz
więcejGrubson - Coś wiecej niż muzyka
więcejKobra - Na żywo z miasta grzechu
więcejVNM - De Nekst Best
więcejKaczor - Przyjaźń Duma Godność
więcejVienio - Etos 2010
więcejPezet/Małolat - Dziś w moim mieście
więcejPIH - Dowód Rzeczowy Nr.1
więcejPMM - Rap, Stresy, Hulana, Interesy
więcejAIFAM - Ponad Tym
zobacz wszystkie płyty  
newsy
więcejHukos feat. Fabuła (Bezczel, Ede) - Gdziekolwiek Byś Szedł (prod. DonDe)
więcejWhip - Wczoraj, dziś, jutro | feat. Dj Soina | Prod. ONENO
więcejPLANET L.U.C - KURTYNOMATURA
więcejLiber feat. InoRos - Czyste szaleństwo
więcejWozu - Kilka lat temu
więcejŁysol - Żółfff... (prod. DonDe&Łysol)
więcejWhite House Records & DonGuralesko - W górę jadę windą/Vnm - Do jutra
więcejBarzyc - Dla Kuby
więcejRisas Aztek feat. Buczer - Street Knowledge
więcejDiggy - Two Up
więcejTe-Tris - Ile mogę?
więcejTRZECI WYMIAR feat. RAS LUTA - DOSTOSOWANY 2
więcejFugol/Doych - Ramię W Ramię feat. Nullo
więcejYG - Get Money & Fuck
więcejWhite House Records & Trzeci Wymiar - Armagedon
zobacz wszystkie newsy  

strona główna · newsy · płyty · klipy · rymy · sklep
© 2007 ziomy.pl & djcmedia · reklama?