Wszyscy już znamy historię, która się zaczęła od pewnego niemiłego wydarzenia w Zielonej Górze. Był to początek wojny na słowa między Peją, a TeDeEfem, których końcowym efektem były dwa albumy wydane przez każdego z raperów i każdy z tych krążków był poświęcony przeciwnikowi w beef'ie. Muszę przyznać, że byli to godni siebie przeciwnicy, prezentowali odmienne style, jednak na tym samym poziomie co czyniło tę walkę niezwykle interesującą i zaciętą. Piszę o tej rywalizacji w czasie przeszłym, gdyż uważam, że ta wojna się skończyła, ponieważ do gry przyłączył się nowy zawodnik.
Teraz Peja będzie się musiał zmierzyć z przeciwnikiem, który przewyższa go pod każdym względem. Utwór Peja vs Hip Hop
okazał się brzemienny w skutkach. Rychu wręcz zaprasza tam do potyczki członków Molesty i Eldokę. Nie będę ukrywał, że ku mojemu zaskoczeniu chłopaki z Warszawy przyjęli wyzwanie. Szczerze mówiąc to nie spodziewałem, że Molesta pomimo zaczepek poznańskiego rapera, postanowi na nie odpowiedzieć, gdyż delikatnie rzecz ujmując nie grają oni w tej samej lidze.
Możecie się ze mną nie zgodzić, ale uważam, że Molesta jest już legendą polskiego rapu, Vienio, Włodi i Pelson współtworzyli polski HH i nadal go godnie reprezentują i to właśnie oni stawiają poprzeczkę do której powinny równać pozostałe składy i wykonawcy. Dlatego też troszkę się zdziwiłem kiedy zobaczyłem nowy klip zatutułowany Hip Hop vs Peja
, którego twórcami okazali się Włodi, Pelson i Eldoka tworzący ekipę o nazwie Parias. Według mnie powinni zostać niewzruszeni na słowa Peji i nie zniżać się do jego poziomu. No ale czasem trzeba odpowiedzieć i pokazać maluczkim gdzie jest ich miejsce w szeregu.
Kawałek jest naprawdę dobry. Włodi i Pelson pokazali wszystkim jak powinno się odpowiadać na prowokacje. Mnie osobiście zawiódł troszkę Eldo, ale nigdy nie byłem fanem jego twórczości i stylu rymowania jaki prezentuje. Zresztą przy takich gościach jak Włodi i Pelson wypaść nieco gorzej, to naprawdę nic czym, jeszcze młody, Eldo mógłby się przejmować. Mam tylko nadzieję, chociaż wiem już, że może być ona złudna, że Peja postanowi nie podejmować walki z Molestą i nie odpowie na kawałek Hip Hop vs Peja
jakimś diss'em pełnym bluzgów, mało przemyślanych tekstów o kasie, fanach czy temu podobnych. Już teraz w necie pojawiły się nagrania koncertu, bądź kilku koncertów (trudno mi powiedzieć ze względu na to iż materiał ten jest posklejany i przerobiony) Molesty, na których delikatnie mówiąc chłopaki nie dają z siebie wszystkiego. Ponoć są to nagrania udostępnione przez Peję bądź ludzi z nim związanych i to właśnie pokazuje na jakim poziomie Rychu chce walczyć z warszawiakami.
Jak się sytuacja rozwinie zobaczymy. Na razie prezentuję wam utwór Hip Hop vs Peja. Miłego słuchania i oglądania.