O całej sprawie wszyscy wiemy doskonale, tak samo o różnych konfliktach wśród raperów, które ona wywołała więc nie ma sensu od początku tego wałkować. Najważniejsze jest, że dzisiejszego dnia dobiegła ona końca. Przynajmniej jeśli chodzi o postępowanie sądowe. Peja usłyszał wyrok skazujący, który sąd uzasadnił tym, że gdyby nie słowa artysty nie doszłoby do pobicia. Raper, który już wcześniej przyznał się do winy i przeprosił poszkodowanego chłopaka, z pokorą przyjął wyrok. Jego prawdziwą opinię na temat całej sprawy prawdopodobnie będziemy mieli okazję poznać słuchając wydanej dziś nowej płyty pt. Czarny Wrzesień. Album celowo został wydany po ogłoszeniu wyroku, gdyż jak twierdzi sam artysta, treści zawarte na płycie mogłyby mu zaszkodzić w postępowaniu przed sądem.
Wracając do meritum Peja otrzymał tylko, albo aż karę grzywny bez ograniczenia wolności. Mianowicie raper ma do zapłacenia 6 tys. zł. grzywny, 3 tys. zł. ma wpłacić na rzecz Ośrodka Integracji Społecznej w Zielonej Górze, 5 tys. zł. w ramach odszkodowania pobitemu chłopakowi oraz prawie 3 tys. zł. będące pokryciem kosztów postępowania. W sumie zebrało się blisko 17 tys. zł. Obie strony wydają się być zadowolone z wyroku więc komentarz jest chyba zbyteczny.
Napiszę tylko, że na tym powinna zakończyć się medialna nagonka na Peję. Postąpił źle, przyznał się do tego, przeprosił i zapłacił za to bądź co bądź niemałe pieniądze. Jeśli chodzi o beef z Tedzikiem to przeszedł on już na zupełnie inny poziom i jeszcze daleko do zakończenia tego konfliktu.
Przy okazji napiszę jeszcze, że pojawił się drugi już teledysk promujący krążek Czarny Wrzesień pod tytułem Peja vs. Hip Hop. Oczywiście można go obejrzeć w dziale KLIPY.