Wszystko to jest związane z nowym solowym albumem Rycha, który będzie nosił tytuł Czarny Wrzesień. Płyta ma się pojawić w kwietniu i jest swojego rodzaju niespodzianką, gdyż raper na swoim ostatnim solowym krążku wyraźnie zapowiedział kolejny album, który miał nosić tytuł Książe.
Książe powstanie i będziemy mogli go posłuchać jednak nie będzie to, jak zapowiadał Peja, jego trzeci solowy album lecz czwarty. A w jego miesjce wskoczył Czarny Wrzesień, który powstał ponieważ, wykorzystując słowa artysty "wystąpiły pewne okoliczności".
Pozwolę sobie tutaj na troszkę gdybania i bezpodstawnych domysłów. Mianowicie pod owymi "pewnymi okolicznościami" może kryć się beef, który od dłuższego czasu obserwujemy między Peją a TeDeEfem. Album może być odpowiedzią na płytę Tedego pod tytułem A/H24N2 (więcej info o tym albumie należy szukać pod hasłem Tede), która ogólnie mówiąc była jednym wielkim dissem adresowanym w kierunku Ryśka. Nawet jeśli nie cały album, to część utworów będzie napewno odnosić się do tego konfliktu. Tytuł albumu wskazuje również na pewne wydarzenie, które wszyscy pamiętamy mające miejsce we wrześniu 2009 roku w Zielonej Górze. Było ono, zresztą przyczyną całej tej wojny na słowa między artystami z Poznania i Warszawy. Być może na tej płycie raper chce przeprosić, przedstawić swoje odczucia z perspektywy czasu, w jakiś sposób ustotunkować się do niemiłej chyba dla wszystkich kochających HH, akcji z Jeleniej Góry.
Zapewne będzie troszkę beef'u i troszkę pokuty za kilka nieodpowiednich słów wypowiedzianych na koncercie w Jeleniej Górze. Tak czy owak nie wątpię w to, że będzie to mistrzowska gra słów w wykonaniu Rycha Peji przy akompaniamencie Hiraas'a, który był producentem krążka. Płytę ma promować klip do utworów Frajerhejt 9.12/DTKJ. Ponadto w sieci pojawił się także krótki filmik z planu teledysku do kawałka zatytułowanego Peja vs Hip Hop, który również znajdzie się na albumie pod tytułem Czarny Wrzesień.