Oczekiwania są naprawdę ogromne. Jay Z, najbogatszy raper, najbardziej utytułowany, dziewięć z jego jedenastu albumów solowych osiągnęło pierwsze miejsce Billboard 200, każda z nich okryła się co najmniej pojedynczą platyną, niektóre kilkakrotnie. Jest na drugim miejscu w historii ilości albumów notowanych na pierwszym miejscu na wspomnianym już Billboard 200. W sumie, razem ze wspólnymi płytami, miał ich jedenaście oddając pierwsze miejsce tylko Beatlesom, pokonując w tym zestawieniu Presleya, Rolling Stonesów, natomiast innych raperów pozostawiając daleko poza notowaniem.
Kanye West - producent i raper, choć nagrał mniej krążków niż kolega, wszystkie osiągnęły szczyt Billboard 200 oraz wszystkie okryły się co najmniej pojedynczą platyną.
Dziś w Ameryce ruszył preorder ich wspólnego projektu zatytułowanego Watch The Throne. Za oceanem to będzie miazga. Jak ten tytuł trafi do sprzedaży przestaną się liczyć wszyscy inni w rankingu Billboard 200.
Oczywiście zamawianie płyty z USA mija się z celem, gdyż przesyłka będzie droższa niż jej zawartość, więc pozostaje czekać, jakiś miesiąc do dwóch na polską premierę. Jest oczywiście opcja kupienia Watch The Throne w formie MP3, ale cena jest równie absurdalna jak pomysł sprowadzenia płyty ze Stanów Zjednoczonych. Przekonacie się sami odwiedzając stronę www.watchthethrone.com
Podejrzewam, że polska cena, też nie będzie zbyt miła dla portfela, ale jestem przekonany, że będzie warto. Pozostaje tylko czekać.