"L.U.C. jak dziadek w kiosku (cale życie w Ruchu)"
2010-12-21 00:55
Jest tu beat box, są rymy, ale i tak nie jestem przekonany, czy można twórczość L.U.C.'a nazwać rapem. Na pewno jest to bardzo ciekawy eksperyment muzyczny, który warto choćby przesłuchać.
Tak czy owak L.U.C. jest szufladkowany, jako raper, tym bardziej, że często współpracuje z raperami. Na jego najnowszej płycie zatytułowanej PyyKyCyKyTyPff gościnnie występują Rahim, Vienio i Abradab. Ciekawostką jest to, że album ten powstał bez użycia ani jednego instrumentu. L.U.C. stworzył podkład muzyczny przy pomocy modulacji swojego głosu i beat boxu.
Wcześniej poznaliśmy pierwszy teledysk z gościnnym udziałem Abradaba, promujący płytę PyyKyCyKyTyPff zatytułowany Kto jest ostatni. Tak na marginesie, to nie wiem na ile jesteście zorientowani w reformach, jakie wprowadza właśnie Poczta Polska, ale można by pomyśleć, że to właśnie ten utwór jest ich prekursorem.
All looks fine but forget binrging home any doggy bag. Really eating for luxury alone. The only thing that ticks me off about restaurants like this is the tendency of the waiters to take over your movements; lunging to place a napkin in a lap, pulling out chairs, suddenly stealing the tablecloth